[33] I kropka!

Miłość jak tlen. A, że żyć trzeba, podrywam na okrągło i nie zważam z reguły na miejsca sporne. Zasady ograniczam do drobnego minimum, do małej ważki.

W Dotce* jedynie platonicznie. Bo jak mawiał wuj Hugo de Mooi: "Dziewczyny Twoich kumpli są absolutnie nie do romantycznych miłości. Na męskiej wojnie musi panować jednak pewien ład i ustalony porządek. Tak, by testosteron przetrwał."

Stary Kumplu, jak tu piszę i jak Pinokio mi świadkiem, sumienie i ręce od podrywu, tym razem, mam czyste. Koniec. Kropka!

 

IMG_0986.jpg