[1] Podróż

Tak już mam, że gdy mnie wzruszacie, to zaczynam działać jakby wierszem. Spakowała walizki, pełno w nich brokatu i małych opowieści. Podróż będzie długa, mówi, ale chce jechać, bo pewien Pan, pewnej Pani z miłości. Eh, kobiety. Nic tylko ściskać.
Zatem to mój ostatni wieczór z Luą, więc dla niej gram. Gram głośno!
Księżycowa dziewczyno, powodzenia w wielkim świecie, nie zapomnij o mnie, pisz, wysyłaj pocztówki, pamiętaj!