[15] Kalejdoskop

Stary strych, a na nim gęsty kurz i moje szczęście. Znalazłem tam dziś starą zabawkę. Przypadkiem. Obracam ją teraz w rękach, tak jak przewraca się kartki dobrej prozy. Bez cierpliwości. Tworzę w niej całkiem nowe światy; układam z miliona różnych elementów jak Stwórca, jak jakiś Pan. Dziś czuję, że nawet gdybym nie chciał, jestem częścią i zapętlam się jak reszta; wciąż w nowe historie. Jak nawleczone na sznurku korale mam swoje miejsce. I nie ma we mnie samotności. Pędzące minuty, ulotne sekundy, wiele zim. Dużo tego. A może by się tak na chwilę zatrzymać, upuścić z ręki starą zabawkę, pobawić detalem?

Obok mnie, prawie na wyciagnięcie wybudowali nowy blok; jak album, w którym wciąż brakuje fotografii. I nie ma w nim jeszcze starych strychów. I nie ma na nich jeszcze starych zabawek.

Jestem jak kolorowe szkiełko w dziecięcym kalejdoskopie. Do czasu.

https://vimeo.com/141941205